piątek, 9 listopada 2012

Zanim dziecko zacznie czytać, czyli trochę o sylabizowaniu.

Dziś chciałam pokazać Wam, bardzo proste ćwiczenie wspomagające naukę dzielenia wyrazów na sylaby. Są dzieci, którym przychodzi to łatwo, są takie, które mają z tym problem.I dla tych z drugiej grupy polecam naszą zabawę. Wpadłam na jej pomysł, gdy Dominik po raz kolejny dzielił wyraz na sylaby, tworząc dwie sylaby z jednej np. IN-DY-YK. Ponieważ jest to jego stała praktyka, nadszedł czas, żeby interweniować. Do pudełeczek włożyłam figurki zwierzątek, których nazwy dzielą się odpowiednio na jedną lub dwie sylaby. Na pudełeczku nakleiłam kartki z liczbą kółek oznaczających liczbę sylab. Dzięki temu, wyjmując figurkę z pudełka, Dominik wie ile powinno być sylab i nie robi błędów! Na razie korzystamy z pudełek osobno, potem będziemy mieszać zwierzątka i segregować do odpowiednich pudełek. Jeszcze później dodamy wyrazy trzysylabowe itd.

podziel na sylaby

wyrazy jednosylabowe

Mamy też drugą zabawę, w którą bawimy się jadąc samochodem. Chłopcy wybierają markę jakiegoś auta i dzielą ją na sylaby, sprawdzając, która nazwa ma więcej sylab. Takie zadanie świetnie zajmuje w czasie jazdy, równocześnie  rozwijając analizę i syntezę sylabową wyrazów. Spróbujcie sami!

7 komentarzy:

  1. super! dzięki, że podzieliłaś się tym z nami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że pomysł się przyda ;-)

      Usuń
  2. zapraszam po nominacje do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. my tez w samochodzie w sylabowanie:) zabawe zaczelismy z 4-letnim Starszym(teraz juz 6-letnim:)), a przysluchowal jej sie wtedy 2-letni Mlodszy. Dzis Mlodszy ma 4 lata i sylabizuje i literuje dlugie wyrazy, typu ''kameleon'', z czym starszy mial w jego wieku problem:) tak ''dziala'' starsze rodzenstwo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czips77 - ja uwielbiam gry samochodowe! A rodzeństwo bardzo motywuje do rozwoju - nie tylko starsze ;-)

      Usuń
  4. a ja dołożyłabym do tego OBOWIĄZKOWO:) naukę gry na instrumencie - na nas działa rewelacyjne. Nawet ja już umiem zagrać "kurki trzy"!!:) a postęp w czytaniu u dzieciaków - niesamowity!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myśleliśmy o jakimś instrumencie, ale raczej "za jakiś czas". Zachęciłaś mnie, żeby jeszcze raz to przemyśleć - skoro działa na rozwój językowy... ;-)

      Usuń